To zwykła bezczelność

To zwykła bezczelność

W wywiadzie udzielonym dla dziennika „Rzeczpospolita” w dniu 15 czerwca br. wicepremier ukraińskiego rządu Iwanna Kłympusz-Cyncadze powiedziała m.in.:

„Ukraina teraz próbuje rozliczyć się ze swoją trudną historią, z jej różnymi aspektami, które dopiero odkrywamy.

Bardzo wiele zostało sfałszowane, w szczególności przez sowiecką propagandę, sowieckich historyków. Historycy muszą teraz zbadać, czy rzeczywiście Szuchewycz był odpowiedzialny za te straszne rzeczy, czy może ktoś inny nakładał mundur UPA i zabijał w imieniu UPA. Mieliśmy wiele takich przypadków!”.

Na postawione zaś pytanie: „Dla pani osobiście Roman Szuchewycz to bohater?”, Kłympusz odpowiada: „Jest bohaterem Ukrainy, takie otrzymał odznaczenie! To osoba, która zrobiła bardzo dużo dla budowania ukraińskiego państwa. Powtarzam: historycy muszą dopiero ustalić, czy Szuchewycz zrobił coś złego innym narodom. Jeśli tak, to będziemy musieli spuścić nasze głowy przed najbliższymi sąsiadami i przeprosić za te straszne rzeczy – o ile oczywiście zostały dokonane”.

Warto wspomnieć, że premier Kłympusz-Cyncadze jest wnuczką Dmytro Kłympusza, jednego z przywódców „Siczy Karpackiej” (sił zbrojnych Ukrainy Karpackiej, autonomicznego tworu w ramach Czechosłowacji utworzonego w wyniku układu monachijskiego pod koniec 1938 r.). Formacja ta podporządkowana była ściśle OUN, sam Kłympusz zaś należał do bliskich współpracowników Romana Szuchewycza, późniejszego dowódcy UPA.

Słowa ukraińskiej wicepremier stanowią dowód na wyjątkową bezczelność neobanderowskich władz, rządzących obecną Ukrainą. Można ją jedynie porównać z hipotetyczną sytuacją, w której ktoś z rodziny Heinricha Himmlera powiedziałby wprost o konieczności przeprowadzenia rzetelnych badań nad ludobójczą polityką Reichsführera SS i całej III Rzeszy. Bo jest wiele niejasności, bo przecież w mundury SS i innych nazistowskich formacji również mogli przebierać się Rosjanie… Z cytowanego fragmentu widać też jak na dłoni, że potomkom i spadkobiercom ukraińskich zbrodniarzy w IV RP po nastaniu „dobrej zmiany” pozwala się na coraz więcej.

Patrzeć tylko, gdy obok „kłamstwa smoleńskiego” penalizacji podlegać będą w Polsce także wszelkie wypowiedzi mogące być uznane za szkalujące pamięć po „bohaterskiej” UPA. Wszak podobne przepisy obowiązują już od dawna na Ukrainie, w Polsce zaś już dziś osoby głoszące prawdę o ukraińskim ludobójstwie w najlepszym razie są szkalowane i napiętnowane jako „agenci Putina”, w najgorszym zaś lądują w więzieniu…

Maciej Motas
http://mysl-polska.pl

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s