„Państwo prawa”

„Państwo prawa”

„Duch ożywia, a litera zabija”. Prawo, to Tora. Na nim spoczywa żydowska religia i cywilizacja. Talmud wyjaśni, ile palców nad wodą w misce powinno znajdować się krocze Ryfki, kiedy się podmywa w czasie miesiączki.

Talmud powie, w jaki sposób i w jakiej kolejności powinno się sznurować buty rano.

Jednocześnie żadne chyba prawo nie było i nie jest tak naruszane jak żydowskie, również to religijne (sławna poduszka z wodą pod tyłkiem żyda, który siedzi w przedziale kolejowym i wie, że w szabas nie wolno mu być w podróży, chyba że na wodzie).

W „państwach prawa” nie działa ani prawo naturalne, ani rozum czy konieczność, tylko litera (i dlatego Breivik, zamiast dyndać, może ciągnąć władze więzienne z byle powodu pod sąd).

Od pewnego poziomu w górę, państwo prawa chowa się w śmierdzących chmurach i dlatego nikt w Polsce nie powie Panu, kto zabronił kary śmierci i nikt w Unii nie przyzna, że machina represyjna wobec Polski działa bez oparcia w jakichkolwiek traktatach.

Podobnie jak w nikt nie zostanie skazany w Stanach za rozbój w całym świecie i bandyckie zabijanie ludzi bez sądu i wyroku (drony).

„Państwo prawa” sprawia, że rząd polski (mniejsza w tym momencie o jego ocenę) musi się „prawnie” szarpać z TK, zamiast sędziom przypomnieć kopniakami po zadach, skąd im wyrastają nogi i kto jest w kraju władzą najwyższą i prawodawcą.

Rozpuszczalnik

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s