Wojciech Węgrzyniak o powołaniach kapłańskich

Wojciech Węgrzyniak o powołaniach kapłańskich

2 czerwca o 18:23 ·

Jeszcze raz o kapłaństwie, skoro pierwszy czwartek. Od lat powtarzam (ku zdziwieniu wielu), że wcale nie brakuje księży na świecie. Przekonanie to opieram na stosunku ilości księży do praktykujących katolików (a nie do ilości populacji na danym terenie), a zwłaszcza na tym, że nigdy nie spotkałem księdza, który by pracował jako ksiądz przynajmniej 8 godzin na dobę.

Wielu księży jest przede wszystkim katechetami, wykładowcami, budowniczymi, organizatorami, publicystami, dziennikarzami, itd.

Ale nie po to zostali wyświęceni.

Mężczyznę wyświęca się na kapłana po to, żeby: 1) odprawiał Mszę św., 2) spowiadał, 3) namaszczał chorych. W każdej innej sprawie może on być zastąpiony bądź przez diakona, bądź przez katechetę bądź przez wiernego a nawet niewiernego.

Problemem na świecie nie jest brak powołań. One zależą od Boga. I On sobie dobrze radzi. Problemem jest to, co my z tymi powołaniami robimy.

A może największym problemem jest co zrobić, żeby księża uwierzyli w to, do czego zostali wyświęceni i oddali się bardziej tym trzem cudom, które Bóg przez nich działa: przychodzi jako pokarm pod postacią Chleba, odpuszcza grzechy i pokrzepia chorych mocą namaszczenia.

Wojciech Węgrzyniak
https://www.facebook.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s