Czego Greenpeace nie powie w/s Puszczy Białowieskiej – czyli garść niewygodnych faktów dla zielonych aktywistów

Za pośrednictwem GW i innych TVN-ów aktywiści z Greenpeace postanowili zaatakować rząd w/s Puszczy Białowieskiej nie wspominając, że tylko 20% jej powierzchni stanowią lasy o charakterze naturalnym (są ściśle chronione).

Reszta, czyli ok. 80% powierzchni Puszczy, została zasadzona przez człowieka i dziś w większości ma charakter gospodarczy. Leśnicy muszą o takie lasy dbać, co wiąże się z ich cykliczną i fragmentaryczną wycinką oraz nasadzaniem nowych drzew. Tak to działa od ponad 90 lat, aż tu nagle protesty, bo „PiS puszczę wycina”…

Aktywiści z Greenpeace zasłynęli wczoraj akcją rozwieszenia na gmachu Ministerstwa Środowiska transparentu z hasłem „Cała puszcza parkiem narodowym”. Chodzi oczywiście o protest przeciwko standardowej i cyklicznej wycince niewielkich fragmentów Puszczy Białowieskiej, które nie podlegają ochronie.

Warto sobie zadać pytanie, czy spór o Puszczę nie jest przypadkiem kolejnym konfliktem o politycznym charakterze? Wszak wcześniej również wycinano fragmenty Puszczy, a na ich miejsce leśnicy nasadzali nowe drzewa. Wówczas jednak nikt nie protestował. Zatem dlaczego akurat teraz zieloni aktywiści, za pośrednictwem Gazety Wyborczej i innych TVN-ów, postanowili zaatakować?

W tym kontekście warto raz jeszcze podkreślić, że Puszcza Białowieska to bez wątpienia skarb. Skarb, o który od dziesiątek lat dbają przede wszystkim leśnicy, poprzez mądrą i zrównoważoną politykę leśną. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jedynie 20% Puszczy to lasy o charakterze naturalnym, które są i zawsze będą pod ścisłą ochroną (wchodzą one w skład Białowieskiego Parku Narodowego). Aż 80% powierzchni Puszczy Białowieskiej stanowią lasy zasadzone przez człowieka. W dużej części mają one charakter gospodarczy, co wiąże się z ich cykliczną i fragmentaryczną wycinką oraz nasadzaniem nowych drzew.

Należy zauważyć, że średnie roczne pozyskanie drewna w Nadleśnictwie Białowieża do 2021 r. wyniesie 18,8 tys. m3. To o połowę mniej niż zakładał plan pozyskania w poprzedniej dekadzie.

Dla porównania, w przeciętnym pozapuszczańskim nadleśnictwie wycina się ponad 90 tys. m3 drewna rocznie, czyli pięć razy więcej. Nawet kilka parków narodowych pozyskuje więcej drewna niż planowane jest w Nadleśnictwie Białowieża. Co ważne, na obszarze tym przyrośnie cztery razy więcej drewna niż zostanie wycięte.

Poza tym od kilku lat Puszcza ma problem z… kornikiem. Tysiące drzew wręcz trzeba wyciąć, aby plaga przestała się rozprzestrzeniać. Powyższe wynika z ustawą o lasach. Jednym z głównych zadań leśników jest bowiem ochrona lasów, w tym wykrywanie i zwalczanie zagrażających im owadów. Jedyną znaną nauce metodą walki z kornikiem jest usuwanie zaatakowanych przez szkodnika drzew zanim zdąży się on przenieść na sąsiednie. O tym jednak aktywiści Greenpeace raczej nie wspominają.

Źródło: 10 faktów o Puszczy Bialowieskiej… (Lasy.gov.pl)
http://niewygodne.info.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s